PORAŻKA NA WŁASNE ŻYCZENIE Z MICKIEWICZEM.
Dodane przez michben dnia 02/07/2011
Po fatalnie rozegranych 2 minutach spotkania koszykarze UKSu musieli ponownie uznać wyższość Mickiewicza. Gości do zwycięstwa poprowadził weteran Mirek Jesionek, zdobywca 25 punktó i paru kluczowych zbiórek w końcówce meczu. Przez pewien okres swą aktywnością opanował całe boisko. Nie pomogły 33 punkty Mateusza Pawlika i dobra gra Tomka Wistuby (17 pkt). Nasz zespół nie grał swojego basketu, brakowało kontr, agresji, byliśmy trochę uśpieni. Roztrwoniliśmy w 2 minuty 8 punktową przewagę, oddając szybko nierozsądne rzuty. Za tydzień gramy z AZS Katowice.