NIEUDANY REWANŻ W WODZISŁAWIU.
Dodane przez michben dnia 03/24/2010


Według strony SKM nasi juniorzy przegrali w Wodzisławiu 84 - 97. Portal podaje również, że na 3 minuty przed końcem wygrywaliśmy 7dmioma punktami. Jeśli to prawda to przez ostatnie trzy minuty byliśmy gorsi o 20 oczek...?! Ile w tym prawdy dowiem się jak najszybciej, bo brzmi to jak sensacja. Najwięcej punktów zdobył: Djamel Benlazereg 34, Mateusz Pawlik 16, Remigiusz Kowalski 9.


Warto dodać, że 31 marca juniorzy zagrają w Piotrowicach z MKS Zabrze. Nasi na pewno nie są faworytami tego spotkanie, gdyż zabrzanie to druga siła ligi, ale już mecz z Prudnikiem pokazał, że jeśli chłopcy zostawią serce na parkiecie to mogą zagrozić każdemu.


Opis meczu na bazie rozmów z trenerem i zawodnikami......


Rozszerzona zawartość newsa
Okazało się prawdą, że nasi roztrwonili przewagę w 3 minuty. Niemniej stało się to w bardzo specyficznych warunkach, o których nie będę pisał ze względu na raczej pozytywny charakter naszej strony UKS SP 27 Katowice. Ważne, aby uczyć się na przyszłość i zachować zimną krew niezależnie od otoczenia.


Trener chwalił Djamela Benlazerka za ambitna postawę i aktywność w ataku, 34 punkty to powrót do dawnej formy i tak trzymać. Mateusz Pawlik nie mógł pomóc kolegom w najważniejszych momentach ponieważ spadł za 5 fauli. To znacząco osłabiło naszą drużynę, która nie mogła poradzić sobie bez swojego najlepszego strzelca. Mateusz musi nauczyć się byc bardziej uważny na popełnianie fauli, gdyż nie jest to pierwszy raz kiedy ma problemy z przewinieniami. Zespół z Wodzisławia grał praktycznie o awans i są bardzo blisko utzrymania się w pierwszej czwórce. Zaciete spotkania pokazują, że w drużynie jest potencjał, ale..... trzeba wreszcie wygrać a nie tylko cieszyć się z pierwszych 37-38 minut. Miejmy nadzieję, że nasi juniorzy nastepnym razem wygrają wojnę nerwów w końcówce!