O WŁOS OD ZWYCIESTWA.
Dodane przez michben dnia 01/25/2013
Kadeci bardzo mocno chcieli sie zrewanzować ekipie z Żor za wysoka porażke z pierwszej rundy rozgrywek. Niestety pomimo faktu prowadzenia przez niemalze całe spotkanie to goście w ostatecznym rozrachunku wygrywają. Najwiecej punktów tradycyjnie zdobył Jureczko - tym razem 32. Opis meczu w newsie...
Rozszerzona zawartość newsa
UKS 27 Katowice - KS Hawajskie Koszule Żory 71-72 (19-8, 19-19, 21-26, 12-19)


UKS 27: Jureczko 34, Puszek 8, Gorgoń 8, Kopeć 7, Burkot 2 - Kuta 8, Dziki 4, Pinkawa, Matras, Nowak;

Żory: Bienioszek 32, Lewandowski 19, Kiśluk 8, Mosz 3, Połyński 2 - Kotynia 5, Bartnik 3, Supel, Wronka, Młotek;


W dzisiejszym spotkaniu nasi chłopcy bardzo chcieli się zrehabilitować za dotkliwą porażkę, którą ponieśli z Hawajskimi Koszulami w pierwszej rundzie. Plan prawie się udał. Prawie...
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie. Szybka gra napędzana przez Gorgonia i Puszka, a kończona przez, jak zwykle skutecznego, Jureczkę sprawiła, że na tablicy wyników widniał wynik 14-0. Dodatkowo świetnie współpracowaliśmy w defensywie i przeciwnicy wyglądali na boisku na totalnie zagubionych. W drugiej kwarcie Żorzanie odnaleźli swój rytm gry, ale nasz zespół wciąż świetnie funkcjonował po obu stronach parkietu i dlatego wciąż utrzymywała się nasza 10-punktowa przewaga. W ataku szalał Jureczko, ale otrzymał on też dobre wsparcie od Kuty i Puszka. Należy również pochwalić Michała Burkota, który mimo tego, że nie zdobywał punktów to świetnie grał w obronie i na obu tablicach. Na przerwę schodziliśmy z 11-punktową przewagą, ale też z świadomością, że czeka nas trudne zadanie utrzymania przewagi w drugiej części spotkania. Niestety już od samego początku nie radziliśmy sobie z świetnym rozgrywającym przeciwników Markiem Bienioszkiem. Albo zdobywał on punkty albo świetnie znajdywał wolnych partnerów. Głównie dzięki jego świetnej grze Hawajskie Koszule zmniejszyły swoją stratę do 6-ciu punktów. Podsumowaniem tej części spotkania był jego niesamowity rzut z własnej połowy w ostatniej sekundzie. Czwarta kwarta to niesamowita walka z obu stron. Sędziowie odgwizdywali mnóstwo fauli i dlatego spotkanie przedwcześnie musieli zakończyć Burkot, Puszek i Gorgoń. Na 9 sek. przed końcem meczu Bienioszek rzutami wolnymi wyprowadził Żorzan na 1-punktowe prowadzenie (pierwsze w meczu!!!). W odpowiedzi Jureczko popełnia faul w ataku i tracimy piłkę. Na nasze szczęście rywale mylą się przy wybijaniu piłki i trafia ona w ręce Jureczki, który od razu zostaje sfaulowany przez Bienioszka. Jest to jego piąte przewinienie i musi usiąść na ławce. Jako, że wszyscy pozostali rezerwowi Hawajskich Koszul mają już 5 fauli na koncie, na boisku pozostaje tylko czterech ich zawodników. Jureczko niestety myli się dwukrotnie z lini, ale piłkę zbiera Kopeć i od razu dobija. Niestety również niecelnie. Po krótkiej walce Żorzanie wybijają piłkę na aut. Na zegarze pozostaje 0,4 sekundy do końca. Piłkę otrzymuje Jureczko... i na nasze nieszczęście znów pudłuje. Jednopunktowa porażka naszego zespołu staje się faktem.
Spotkanie to dało naszym chłopakom solidną lekcję. Od dzisiaj napewno będą pamiętać, że jak ma się przeciwnika na kolanach to należy go dobić, a nie pozwolić mu wstać. Niestety my poprzez seryjne pudłowanie rzutów wolnych, słabszą obronę i niecierpliwość w drugiej połowie pozwoliliśmy przeciwnikom się podnieść.
Następne spotkanie nasz zespół rozegra 7.02.2013., kiedy gościć będziemy u siebie MKS MOS Katowice. Mecz rozpocznie się o godz. 16.00. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy!